18.07.2017

( 691 ) Co się zdarza

Ragner przyniósł mi 
z uśmiechem na twarzy
 Robaka.
Takiego czerwonego 
w czarne kropki.
Mówię: 
- synku bardzo Tobie dziękuję, ale nie znoś mi robali do domu.
Zerkam na moją Mamę 
i  już wiem co ma na myśli.
Tak
 historia się powtarza.
Sama znosiłam żyjątka, podkarmiałam znajdy...
Wprawiając moich Dorosłych w stan pogotowia.
Ach te Geny
Nawet Kira po mnie to ma
Wszystko, co się zdarza ma swój sens
A największym sensem jest Miłość