10.11.2017

( 675 ) dwie mamy

Taka sytuacja 
Jestem w biurze europejskiej szkoły.
Składam prośbę o zdanie egzaminu.
Dwie panie
Jedno duże wspólne biurko
Nic nadzwyczajnego
A jednak
 wzrok przykuwa moją uwagę 
ściana.
Po stronie  jednej z tych Pań - szarzyzna
 choć Pani ta 
pięknie ubrana.
Po drugiej na tej ścianie innej Pani
 wiszą fajne kolorowe rysunki,
 choć ta Pani już taka nie nowoczesna.
Patrze sobie z radością na te dziecięce dzieła sztuki  
Zaczynam się uśmiechać
bo widzę na nich namalowany cel naszych planów.
Zagaduje męża  
chwaląc piękno wiszące na tej z jednej ze ścian. 
Mówię
-  jakie cudne te namalowane chwile 
Nawet Koala z maleństwem wspina się w stronę słońca :)
- To malunki mojej córki :)
odpowiada skromnie dumna mama.
Nowoczesna Pani wstaje, ubiera płaszcz i nas zagaduje
- tyle czasu tu jestem a dopiero teraz to widzę.
 Udajemy zrozumienie.





W czasie wpisywania moich danych
 urządziłyśmy sobie małą pogawędkę. 
Jak się okazało te rysunki wyszły z pod ręki
 jednej z jej córek bliźniaczek. 

Dzięki naszym Bliźniakom 
zrozumiałam znaczenie bezgranicznej miłości
 i słów jesteś moim życiem.
Tak, to One uczą mnie naturalności w miłości.
To One są sensem Wszystkiego